Wrzosy ... kolejny wyznacznik mijającego nieubłaganie lata .
Lubię te maleńkie krzewinki ,teraz jest dobry moment na ich sadzenie.
Nie są wymagające a przy niewielkim wysiłku potrafią odpłacić pięknym kwiatem.
Który cieszyć będzie nasze oczy do końca października ... a może i dłużej.
W moim otoczeniu już się rozgościły, i nie wyobrażam sobie aby mogło być inaczej.
Tak wiec pozostawiam coś dla oka :))
&






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nic nie dzieje się bez powodu ...
Dziękuję za odwiedziny i pozostawienie komentarza.
Pozdrawiam
Ollina :))